Biz.Reporter.pl
ARTYKUŁY
Wszystkie teksty
Zarządzanie
Marketing
Prawo
Finanse
Technologia
Pozostałe

BizReporter - przegląd informacji biznesowych
zobacz wszystkie artykuły

<<< poprzednia -   1  2  3   - następna >>>

Czy wiesz dokąd zmierzasz?
Katarzyna Burnicka 2002.09.14

Większość ludzi przemierza życie, nie zastanawiając się ani przez chwilę, jak to się stało, że dotarli tam, gdzie są. Jedynie od czasu do czasu przychodzi refleksja związana z sytuacją, w której są obecnie i zazwyczaj nie jest to przyjemny moment, a niekiedy nawet bardzo wstrząsający.

Czy więc zadałeś sobie kiedyś takie pytania, jak: "Dokąd zmierzam?", "O co chodzi w tym wszystkim, co nazywam moim życiem?", "Czyżby sukces, który pragnę osiągnąć, wymykał mi się z rąk?", "Dlaczego docieram nie tam, dokąd zamierzam dotrzeć?".

Oczywiście pytań pomagających ocenić bieżącą sytuację powinieneś postawić sobie więcej. Każde z nich odkryje rąbek niedociągnięć w Twoim życiu lub biznesie.

W ekonomii istnieje taka zasada, że kiedy już nic nie można zrobić, aby uratować walący się system (biznes, system monetarny kraju, itd.) - można zrobić jeszcze jedną rzecz, która rokuje nadzieje. Wszystko się bilansuje do zera i zaczyna od nowa. Dlaczego? Ponieważ często jest łatwiej wystartować ponownie, aniżeli nakładać łaty na już istniejące, widząc po chwili, że miedzy tymi dwoma łatami znów robi się dziura, która wymaga nałożenia następnej łaty. Łatanie swojego życia czy biznesu jest metodą, którą zbyt wielu stosuje w praktyce, zamiast podjąć drastyczne kroki prowadzące do radykalnej zmiany kursu i odnowy systemu.

Dlaczego wiele razy jest łatwiej zaczynać od nowa? Dlatego, że nowe, mocne fundamenty dają lepszą gwarancję stabilności przyszłej konstrukcji - niż fundamenty starej chaty, która być może jest ciekawym skansenem, ale niczym więcej, gdyż stare idee już się przeżyły.

Co więc ma stanowić materiał, z którego budujemy nowe fundamenty naszego życia czy biznesu? Tym materiałem są nasze dokładnie sprecyzowane cele. Najpierw więc musisz sobie precyzyjnie odpowiedzieć, co tak naprawdę chcesz osiągnąć. Mam tu na myśli duży, konkretny cel czy cele. Powiedz też sobie, dlaczego chcesz to osiągnąć. Zastanów się również, czy jest to Twoje szczere pragnienie, poparte intuicją czy po prostu chcesz zaświecić w oczy Kowalskim z sąsiedztwa, aby przyćmić ich dumę posiadania nowego bmw? Jeśli to drugie - to wiedz, iż nie jest to cel Twojego życia tylko złudzenie. Cele własnego życia służą osiąganiu czegoś, co pozwala osiągnąć kolejny, wyższy etap rozwoju duchowego, a nie imponowanie innym. Owszem, Twoim celem może być ostatni model mercedesa, ale powód musi być inny, aniżeli chęć przyćmienia sąsiadów.

Jak więc szukać tych rzeczywistych celów i ustrzec się od tych złudnych? Zamiast patrzeć na otoczenie czyli na zewnątrz, musisz zajrzeć do swojego wnętrza. Może Ci się nie udać dostrzec czegoś za pierwszym czy drugim razem. To może być też niełatwe, gdyż zapomniałeś już jak rozmawiać ze sobą, jednak bądź cierpliwy i kontynuuj to. Jeżeli będziesz ze sobą szczery, odkryjesz wiele nowych rzeczy i być może okaże się, iż te prawdziwe pragnienia są bardzo odmienne od tych, które miałeś przed rozpoczęciem rozmowy ze sobą.

Uważnie słuchaj swojego wewnętrznego głosu, który na początku może być bardzo cichy, więc tym bardziej wsłuchuj się w niego ze skupieniem. W procesie tym przeżyjesz wiele różnych odczuć, które mogą wywołać bardzo różne stany emocjonalne. Powitaj je z radością, bez względu na to, czy są przyjemne, czy nie. Niektóre z nich zaskoczą Cię, gdyż nigdy przedtem nie dałeś im szansy na ujawnienie się. Te wewnętrzne odczucia są wskazówką dla Ciebie, dokąd powinieneś zmierzać.

Te prawdziwe cele - które odkryjesz, że powinieneś zrealizować - mogą być bardzo różne od tego, czego spodziewają się od Ciebie inni albo - co próbują wymusić na Tobie. Nie ulegaj wpływowi otoczenia, bez względu na to, kto to jest, chyba że sugestie pochodzące z zewnątrz są zgodne z tym, co odkryłeś w swoim wnętrzu. Ludzie z Twojego otoczenia będą wywierali na Ciebie presję, gdyż większość uważa, że ich życiowym posłaniem jest zmieniać świat. Nie wiedzą, że ich życiowym posłaniem jest kształtowanie siebie, a nie innych. Po prostu łatwiej jest żądać od innych, aby byli na podobieństwo naszego "widzi mi się", aniżeli zmieniać samego siebie i innym pozwolić robić to samo.

Towarzyszenie swojemu wewnętrznemu głosowi może doprowadzić do wielu niespodzianek życiowych. Może być nieprzyjemne, kosztowne, może przynieść wiele rozczarowań. Traktuj to wszystko jako okazję do nabywania doświadczenia i przekuwaj je w nabywanie mądrości życiowej - coś, czego nie można kupić za żadną sumę pieniędzy, gdyż samemu trzeba przez to przejść. Pamiętaj, że na popełnionym błędzie uczysz się na dwa sposoby: poznajesz gorycz popełnionego błędu, ale poznajesz też słodycz odniesionego sukcesu. Wyciągając właściwą naukę z popełnionych błędów, masz gwarancję, że ich nie popełnisz w przyszłości. Te dzisiejsze błędy - to Twoje przyszłe sukcesy. Same sukcesy niewiele Cię nauczą, a już na pewno nie zahartują Cię na chude lata, które zawsze przychodzą po tych tłustych. Ucz się z historii przypadków swojego życia jak i ludzkości. Nieważne są daty i nazwiska - ważne są wydarzenia i ich cykliczność powtarzania się.

<<< poprzednia -   1  2  3   - następna >>>

Hosting
Szukaj książki
Baza samochodów
Markowe produkty
Yellowpages.pl

Copyright © 1996-2010 Reporter.plkontaktzasady korzystania i ochrona prywatnościhostingrejestracja domen